Plotka - niedoceniane narzędzie w życiu prywatnym i zawodowym. cz. 3

Każda koalicja zakłada wymianę korzyści w ramach grupy. Coś dajemy i coś otrzymujemy.

Jednym z takich „towarów” na wymianę jest informacja, a metoda wymiany – plotka. Wymiana przysług i informacji różni się w tym wypadku od wymian na płaszczyźnie partnerskiej. W wypadku koalicji pomagamy dla przykładu panu Janowi i nie oczekujemy bezpośredniej wzajemności, ale za to korzystamy z pomocy pani Kasi. W tej sposób nasz bilans wzajemnej pomocy się równoważy. Traktujemy jak partnera nie poszczególnych członków naszej koalicji, ale raczej wszystkich razem jako całość.

Podobnie będzie się działo w przypadku innych koalicji i ugrupowań, do których nie należymy. Dotyczy to zwłaszcza tych, wobec których jesteśmy w jakiejś opozycji. Jeśli pojawi się plotka, że pan Karol z partii politycznej X, której nie lubimy, dopuścił się czegoś nagannego, to odpowiedzią na tę plotkę będzie generalizacja. To już nie ON (pan Karol), ale ONI (partia X) tak postępują. Z kolei trudno nam będzie uwierzyć w plotkę o negatywnych zachowaniach kogoś, kto jest nam bliski i z kim jesteśmy związani. Przecież MY tak nie postępujemy.

Koalicje połączone z wymianą informacji w postaci plotek powodują powstanie swoistych filtrów zniekształcających percepcję. O wiele chętniej opowiadamy plotki o tych, których nie lubimy. Nawet jeśli mówimy o kimś nam bliskim, staramy się złagodzić wypowiedź przez dodanie elementów humorystycznych i wskazanie „okoliczności łagodzących”.

znajdź pracę!

ZAMIEŚĆ OFERTĘ ZOSTAW CV